Folie izolacyjne

Gdy szef kazał mi zakupić folie izolacyjne i to w dużych ilościach, nie sądziłem, że jest to zadanie, od którego będzie zależał mój awans. Trochę zdziwiło mnie, że nie dostałem od niego żadnych wytycznych co do przeznaczenia tych folii, kwoty jaką mam do dyspozycji itd. Poinformował mnie tylko, ile takiej folii mam kupić oraz żebym sam wybrał najlepszą opcję, jaką uważam. W sumie nie przejmowałem się tym za bardzo, bo sądziłem, że pójdę do sklepu, raz dwa wezmę pierwszy lepszy towar i będzie po sprawie. Na szczęście jednak dostałem cynk od znajomego kierownika, że powierzone mi zadanie ma głębszy sens. Prezes chciał mnie w ten sposób sprawdzić. Jeśli spisałbym się dobrze, to mógłbym liczyć na awans, w przypadku złej realizacji zlecenia, mogłem zostać nawet ukarany pieniężnie. Skoro sprawa tak się przedstawiała to nie zamierzałem łatwo się poddawać. Siadłem przed komputerem i zacząłem w sieci wyszukiwać informacji o takich materiałach. Chciałem wybrać jak najlepsze folie izolacyjne. Wiedziałem, że słowo „najlepsze” nie znaczy wcale najdroższe. Musiałem wziąć pod uwagę czynnik cena – jakość i dopiero łącząc te dwa aspekty wybrać optymalną folię izolacyjną. Zadanie wykonałem na tyle dobrze, że już po paru dniach awans był mój.

Author: Izolacje